Stardoll

Serwus, tu Pati.
Kiedyś założyłyśmy z Oliwką konta na przypadkowej grze. Była to Stardoll, czyli gierka o modzie. Ma się tam swoją lalkę, kupuje się dla niej ubrania, stylizuje się ją. Można dodawać make - up, tatuaże, pobawić się lakierami na paznokciach, fryzurami, dekorować własny apartament...Można tam robić mnóstwo rzeczy. Może jest to trochę... Trochę bardzo dziecinna gra, ale musicie mi wierzyć - grając w nią można poczuć się jak prawdziwy stylista. Gram w to, bo strasznie nudzi mi się w domu. Jestem po zabiegu, więc mam wcześniej Wakacje, ale nie mogę za dużo się ruszać :/. Robię więc dla Was tego posta. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Weszłam na Stardoll. Moja lalka wygląda tak:
Bardzo mi się podoba. Kupiłam jej fryzurę ,,na kokardę". Zastosowałam jasną, różową farbę, bo chciałam, aby lalka się wyróżniała. Czatissima (bo tak nazywa się moja postać) ma trójkątną głowę. Nie używałam kosmetyków, które mogłyby zepsuć delikatność dziewczyny. Chciałam, aby brwi nie przyciągały uwagi. Wybrałam szarawy kolor oczu. Najtrudniej było z ustami. Nie mogłam znaleźć odpowiednich. Zależało mi na tym, żeby nie były duże i wyglądały naturalnie, delikatnie. Dobrałam więc te, które widzicie na obrazku. Jestem z nich zadowolona.


Postanowiłam coś zaprojektować. Weszłam więc w zakładkę Design, a później Fashion. Przeglądałam katalog szablonów. Wybrałam kokardkę.
Rozpoczęłam projektowanie. Pierwsze Wyszła mi kokardka z pieskiem, a później zwykła, miętowa. Kupiłam miętową.
Zdecydowałam, że kupię jakieś kosmetyki. Weszłam do sklepu DOT.
Pierwsze rzucił mi się w oczy Eye-liner, lecz po przetestowaniu, odrzuciłam go.
Miałam ochotę na jakąś różową szminkę. Wytypowałam 4





Naprawdę, nie mogłam się zdecydować, którą kupić! Po dłuższym zastanowieniu kupiłam drugą, czyli Rose Pink Lipstick. Prezentuje się idealnie. Pasuje do włosów, ale się z nimi nie zlewa. Ładnie podkreśla kształt buzi.



Jak już zauważyliście, podobają mi się oryginalne kolory włosów. Chciałabym Wam pokazać testowanie różnych tonacji farb ze sklepu:

                                            Na zwykłe blond włosy będę nakładała kolory.




Na początek zwykła, popielata farba. Nie wygląda źle, ale moim zdaniem na pewno nie pasuje do nowej szminki.

Popielate pasemka? Musicie się ze mną zgodzić, że nie wyglądają korzystnie. Na pewno nie do tego koloru włosów..

Fioletowa pastelowa farba. Jest prześliczna! Delikatna, piękna. Strzał w 10!
Dodałam różowe pasemka. To zepsuło look. 
Teraz różowe pasemka na blondzie. Troszkę zalatuje barbie, nieprawdaż?
Ostatnia farba. Nie wiem, jak ją nazwać. Czerwono - łososiowa? Pasuje do ust, ale to nie to.


Pozostałam przy swojej pierwszej jasno - różowej farbie, choć bardzo spodobał mi się pastelowy fiolet.

Pod koniec gry kupiłam sobie ten tatuaż:
Tatuaże nie do końca pasują do delikatnej urody Czatissimy, więc raczej Nie będzie częstym goścem na jej skórze. Dobrze, że tatuaż jest tymczasowy.


No dobrze, kończę post. Komentujcie, bo jak nie wy, to kto?
PA!

~Pati

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Witaj Świecie!

Patty